Kategorie: Wszystkie | robótki | rower
RSS

robótki

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Cardigan gotowy

Wymęczyłam go, trzeba przyznać. Jakoś nie miałam serca do tego projektu. Inspiracją był sweter z Sandry, ale ja musiałam wetknąć swoje trzy grosze. Dla porównania wklejam zdjęcie orginalnego projektu. Jak wypadła moja wersja na tym tle oceńcie sami.

To wersja z tegorocznej "Sandry"

1. Przede wszystkim zrobiłam go z innej włóczki, z dodatkiem moheru. Sądziłam, że nada lekkości, ale teraz mam mieszane uczucia.

2. Wydłużyłam rękawy (nie lubię gdy kończą sie przed nadgarstkiem) i dół, który obrobiłam wzorem ażurowego warkocza. Cardigan jest dopasowany, dół w kształcie litery A.

3 Z tyłu zrobiłam patkę z motywem warkocza na wysokości pasa.

4. Zmieniłam też dekolt, w tzw. serek, po to by inaczej układał się kołnierz. Dodatkowo rzędami skróconymi podniosłam go trochę z tyłu. Taki bardziej mi się podoba.

A teraz bez zimowych zaległości mogę zabrać się za bawełniane projekty:)

wtorek, 21 kwietnia 2009

Niespodzianka

Niespodzianka od Kolorowego Motka. Każdy kto przy okazji zakupów w Kolorowym Motku, wpisze w komentarzach zamówienia adres mojego bloga otrzyma niespodziankę! Miło, prawda?

wtorek, 14 kwietnia 2009

Pierwszy mój kitchener stitch

Czyli po prostu ścieg dzianinowy, dzięki któremu nie będę już tak często pruć rękawów. Nie wszytskie umiem zrobić "od góry", więc dla mnie świetna alternatywa. Wprawdzie długo się do kiczenera zabierałam, ale spróbowałam i udało się. Zrobiłam na drutach żyłkowych i poszło gładko. Tu podsuwam skrót do instrucji na YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=3ZTxeHz7rtw

A tutaj w wersji graficznej, kt. dla mnie była najbardziej czytelna

piątek, 10 kwietnia 2009
środa, 08 kwietnia 2009

Na przyjaciół można liczyć!

Tradycją już stały się nasze pisankowe spotkania przed Wielkanocą. Tegoroczne zorganizowałam w ostatniej chwili. Obawiałam się kiedyś, że formuła spotkania nie będzie atrakcyjna dla coraz większego grona naszych dzieci - to w ogromnej większości chłopcy - ale okazało się, że dali się wciągnąć i fantastycznie się bawią. Z roku na rok z wielkanocnego spotkania goście wynoszą coraz wiekszą liczbę pisankowych wariacji.

W tym roku był Kąt Jajeczny dla fanów pisanek (głównie mam i dzieci), Kąt Intelektualny dla tatusiów i Kąt Kuchenny dla przyszłych mam - z kt. nikt nie chciał skorzystać:)

Moje obawy, że nie będę miała w tym roku pisanek na prezenty są już więc nieaktualne. W sumie przez ostatnie lata zrobiłam ich ponad 100, każda inna, niemal wszystkie rozdałam. To tylko kilka z naszej tegorocznej posiadówki.

 
1 , 2