Kategorie: Wszystkie | robótki | rower
RSS

robótki

wtorek, 12 maja 2009

Drutowa Jelenia Góra

Mam spore zaległości drutowe. Winnych jest kilku. Naturalnie okresowy nawał pracy, ładna pogoda, która sprzyja wyprawom rowerowym i szaleństwom dzieci na świeżym powietrzu.

Ale przynajmniej myśłałam o drutach. Bo skoro już byłam w Jeleniej Górze to wybrałam się do sklepu firmowego Aniluxu. Przed bankructwem uratował mnie fakt, że nie można tam płacić kartą, więc musiałam ograniczyć swoje wybory do poziomu gotówki w moim portfelu. Tak jak pisały forumowiczki duży wybór, bardzo atrakcyjne ceny i bardzo miła, pomocna pani. W zakupach postawiłam na projekty letnie, ale też dla spóbowania kupiłam menorysową wełnę w kolorze oliwki (żal, że jest w tak ubogiej kolorystyce) na niespodziankę mężusiowi. Równolegle złożyłam zamówienie na czas wolny niezbędny do przerobienia tych zakupów:) 

Kilka razy też wzięłam do rąk druty, ale nie wróżyło to szybkiego ukończenia robótki, ponieważ  uparłam sie, że będzie to pierwszy mój projekt robiony od góry. Bez pomocy Malgohy1 i Basga11 nie poradziałabym sobie.

Z obiecanek kolorystycznych też nic nie wyszło, więc bluzeczka "na tapecie" tym razem znów w szarościach i czerni. Przyznac jednak należy, że postęp w kolorach widać, chociażby w moich zakupach:)

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Cardigan gotowy

Wymęczyłam go, trzeba przyznać. Jakoś nie miałam serca do tego projektu. Inspiracją był sweter z Sandry, ale ja musiałam wetknąć swoje trzy grosze. Dla porównania wklejam zdjęcie orginalnego projektu. Jak wypadła moja wersja na tym tle oceńcie sami.

To wersja z tegorocznej "Sandry"

1. Przede wszystkim zrobiłam go z innej włóczki, z dodatkiem moheru. Sądziłam, że nada lekkości, ale teraz mam mieszane uczucia.

2. Wydłużyłam rękawy (nie lubię gdy kończą sie przed nadgarstkiem) i dół, który obrobiłam wzorem ażurowego warkocza. Cardigan jest dopasowany, dół w kształcie litery A.

3 Z tyłu zrobiłam patkę z motywem warkocza na wysokości pasa.

4. Zmieniłam też dekolt, w tzw. serek, po to by inaczej układał się kołnierz. Dodatkowo rzędami skróconymi podniosłam go trochę z tyłu. Taki bardziej mi się podoba.

A teraz bez zimowych zaległości mogę zabrać się za bawełniane projekty:)

wtorek, 21 kwietnia 2009

Niespodzianka

Niespodzianka od Kolorowego Motka. Każdy kto przy okazji zakupów w Kolorowym Motku, wpisze w komentarzach zamówienia adres mojego bloga otrzyma niespodziankę! Miło, prawda?

wtorek, 14 kwietnia 2009

Pierwszy mój kitchener stitch

Czyli po prostu ścieg dzianinowy, dzięki któremu nie będę już tak często pruć rękawów. Nie wszytskie umiem zrobić "od góry", więc dla mnie świetna alternatywa. Wprawdzie długo się do kiczenera zabierałam, ale spróbowałam i udało się. Zrobiłam na drutach żyłkowych i poszło gładko. Tu podsuwam skrót do instrucji na YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=3ZTxeHz7rtw

A tutaj w wersji graficznej, kt. dla mnie była najbardziej czytelna

piątek, 10 kwietnia 2009
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6